Wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B)

Wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B), nazywane również żółtaczką wszczepienną to dosyć poważna choroba zakaźna, która w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do śmierci. Wirus wywołujący WZW B jest bardzo odporny na warunki środowiskowe i ginie dopiero po kilkugodzinnej sterylizacji w 160°C.

Przyczyny wirusowego zapalenia wątroby typu B

Wirusowe zapalenie wątroby typu B wywoływane jest przez wirus HBV, który charakteryzuje się 100krotnie większą zakażalnością niż wirus HIV. WZW B można zarazić się na wiele sposób, jednak do najczęstszych przyczyn zalicza się:

  • stosunki seksualne ( także oralne) z chorą osobą,
  • kontakt z krwią chorego ( np. popękane usta),
  • transfuzje zakażonej krwi,
  • zabiegi chirurgiczne- niestety w znacznej większości, bo aż w 60% do zakażenia wirusem dochodzi w placówkach medycznych, najczęściej przez niedostatecznie zdezynfekowany sprzęt,
  • zabiegi kosmetyczne (np. przekłuwanie uszu),
  • kontakt z płynami ustrojowymi chorego (np. z organizmu matki na dziecko w trakcie ciąży).

Jakie są objawy WZW typu B?

W 40% przypadków HBV jest bardzo trudne do wykrycia, ponieważ choroba przez dłuższy czas pozostaje w ukryciu i nie daje żadnych specyficznych objawów. Najczęściej zostaje zdiagnozowana przy rutynowych badaniach. Zdarza się, że objawy wirusowego zapalenia wątroby typu B przypominają grypę, pojawia się wtedy:

  • ogólne osłabienie organizmu,
  • utrata apetytu,
  • wymioty,
  • stan podgorączkowy,
  • bóle brzucha, które są wynikiem powiększającej się wątroby,
  • czasem biegunki.

U prawie 1/3 pacjentów występują objawy typowe dla żółtaczki, są to głównie:

  • zażółcenie białek oczu oraz skóry,
  • ciemnienie moczu i odbarwienie stolca.

U ok. 10% pacjentów choroba przechodzi w fazę przewlekłą, która często ma poważne konsekwencje. Pojawić się wówczas mogą:

  • pajączki,
  • krwawienia z nosa i dziąseł,
  • uporczywe swędzenie skóry.

Leczenie wirusowego zapalenia wątroby typu B

W znacznej większości przypadków leczenie WZW B nie wymaga hospitalizacji. Ważny w tym czasie jest odpoczynek i bezwzględny zakaz spożywania alkoholu przez okres roku. Nie mniejsze znaczenia ma także stosowanie odpowiedniej, lekkostrawnej, ubogiej w tłuszcze i ostre przyprawy diety. Spożywane produkty powinny obfitować natomiast w białka i węglowodany, a także witaminy C, B i K.

Często stosowane są także leki przeciwwirusowe. Odpowiednio wczesne stwierdzenie WZW B i zaaplikowanie środków leczniczych pomaga opóźnić postęp choroby, zmniejsza ryzyko powstania marskości wątroby oraz pierwotnego raka wątroby, a także może wyeliminować wirusa z organizmu.

Profilaktyka

Po jednokrotnym przechorowaniu WZW B uzyskuje się trwałą odporność na zakażenie HBV. Osoby, które nigdy nie miały styczności z wirusem, a chcą skutecznie zapobiec chorobie powinny unikać ryzykownych zachowań, w których możliwe jest zarażenie. Ważnym elementem profilaktyki są także szczepienia ochronne.

Jak naturalnie oczyścić organizm z toksyn i pomóc swojej wątrobie? »



Kategoria: Choroby / 35 komentarzy


35 komentarzy na temat “Wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B)”

  1. kalabula dnia cze 28, 2012 | Odpowiedz

    Szczepienia sa obowiazkowe nie tylko z punktu widzenia prawnego ale tak na zdrowy rozum … wzw B to taka choroba ze lepiej sie zaszczepic … znalesc jakas bezpieczna szczepionka bez szkodliwych zwiazkow … wiem ze hepavax napewno nie ma takich zwiazkow nie iwem jak inne …. lepiej zapobiegac niz pozniej plakac

  2. Genowefa dnia paź 22, 2012 | Odpowiedz

    Ja byłam zaszczepiona a i tak zachorowałam.

  3. jpietraho dnia lut 10, 2013 | Odpowiedz

    Niestety byłam szczepiona i nie dało to zabezpieczenia przed zachorowaniem .Te szczepienia to chyba bujda !!!szczepiłam się 4 razy , bo po 5 latach powtórka ,uśpiło to tylko moją czujność i nie robiłam badań na odporność ( czyli przeciwciała ). Mam wizytę w poradni chorób zakaźnych.Zobaczymy co powiedzą Lekarze .

  4. justyna dnia lut 10, 2013 | Odpowiedz

    Ja tez byłam szczepiona i nie uchroniło mnie to przed WZW

  5. przewlekle_wzw_b dnia lut 18, 2013 | Odpowiedz

    A czy macie pewność że nie byłyście zakażone przed szczepieniem?

  6. m2ti dnia lut 21, 2013 | Odpowiedz

    Witam,
    Właśnie dziś dowiedziałem się, że jestem zarażony WZW typu B. Wczoraj zdawałem krew w punkcie krwiodawstwa, dziś dostałem rano telefon od lekarza, że mam się stawić u niego. Ten poinformował mnie, że jestem chory. Ale nie wiem co mam dalej robić, gdzie iść, do kogo się zgłosić .Czy może mi ktoś doradzić co zrobić?

  7. przewlekle_wzw_b dnia lut 24, 2013 | Odpowiedz

    m2ti musisz wykonać dodatkowe badania. najpierw musisz się dowiedzieć czy jesteś tylko nosicielem wzw b (po prostu miałeś kontakt z wirusem) czy chorujesz przewlekle. udaj się do poradni chorób zakaźnych – do hepatologa. powinieneś także wykonać usg i być może też badanie pokazujące stan wątroby (fibroskan albo biopsja). nie martw się na zapas, poczekaj na wyniki wszystkich badan.

  8. Maja Z dnia mar 4, 2013 | Odpowiedz

    Jestem chora na przewlekłe wzwB.Wiremia w ciągu pol roku zwiększyła sie 10 krotnie powyżej granicy przewidzianej do leczenia i co…i nic.Czekanie na nie wiem co.U nas leczy sie ludzi dopiero nad grobowa deska.Smutne.Nie wiem jak gdzies indziej to wyglada,ale w Łodzi to koszmar.Szans na leczenie nie ma.Mam malutkie dziecko i co dalej?

  9. chrzana618 dnia mar 6, 2013 | Odpowiedz

    Witam,
    dzisiaj też się dowiedziałam że mam wirusowe zapalenie wątroby typu B. Zaraziłam się albo podczas gastroskopii lub podczas przekłucia ucha(choć mało prawdopodobne bo przebijała kolczykiem a nie igłą czy jakimś innym przyrządem, a ucho miałam dezynfekowane). Póki co nie wiem co z moją wątrobą, musze udać się do lekarza 1 kontaktu skierowanie na badania wątroby, w jakim stopniu wirus zaczął działać…
    Mam tylko nadzieję że nie należę do tych 2% ludzi którzy chorują przewlekle… i że jakoś samo przejdzie…

  10. Liluus21 dnia mar 6, 2013 | Odpowiedz

    Witam .
    Mój przypadek jest identyczny do Pana M2ti. tydzień temu oddawałam krew w krwiodawstwie. w poniedziałek dostałam wezwanie na ponowne badania. Lekarz przekazał mi wiadomość, że mam WZW typu B. Byłam tym zaskoczona. Dzisiaj byłam w szpitalu zakaźnym, gdyż musiałam napisać oświadczenie, że się tam stawię. Dowiedziałam się, że na jeden weekend będę się musiała położyć w szpitalu na badania i USG wątroby. po 2,5 tygodnia przyjdą wyniki badań; jeżeli będzie wszystko ok to zostaje skierowanie do Hemapatologa i jestem pod jego obserwacją. Jeżeli niestety wyniki będą złe będę miała zrobioną biopsję wątroby by zobaczyć jak bardzo jest uszkodzona i w jakim stadium jest wirus ;(

  11. siwula1983 dnia mar 8, 2013 | Odpowiedz

    Witam! Jestem w 7miesiacu ciąży i miałam profilaktyczne robione badanie na HBV wynik wyszedł pozytywny jestem zalamana nie mam pojęcia jak z tym wirusem wzw B zyc boje się ze może zaatakować z pelna moca moja watrobe i wyniszczy mnie i nie będę widziała jak moje dzieci dorastaja

  12. Jasiu dnia mar 8, 2013 | Odpowiedz

    Robiłem badania i mi napisali że mam wirus zapalenia wątroby typ B(ICD-9: V39) jeszcze mam napisany jakis winik 0,42 i skala z której wynika że wynik jest ujemny. Do jakiego lekarza powinienem sie zgłośić(bo chyba nie rodzinnego, rodzinni lekarze mi powiedzą to samo co sobie z wikipedii wyczytam) ta choroba samoczynnie sie wyleczy? jak tak to w jakim czasie?

  13. gusia dnia mar 20, 2013 | Odpowiedz

    Witam.moje zmagania z WZW zaczęły się 12 lat temu.Uaktywnił się dopiero w tamte wakacje.W poprzedni piątek wyszłam ze szpitala wirus już zaczął działać.Dziś lekarka przedstawiła mi jak to może wyglądać w przyszłości.Niezbyt to było miłe. Jednak to może być a nie musi.Nie przekreślajmy więc naszego życia a bierzmy to co nam daje i cieszmy się że nie musimy jeszcze leczyć się interferonem lub czekać na przeszczep

  14. NIka dnia mar 21, 2013 | Odpowiedz

    Witam
    mój chłopak jest nosicielem WZW typu B chciałabym dowiedzieć się czy ja mogę się zarazić mimo ze się zaszczepię .Robiłam badania na przeciwciała i wynik mi wyszedł 16,25 a tam pisze ze powyżej 10 jest niski poziom przeciwciał już sama nie wiem co mam robić proszę o rade.

  15. gusia dnia mar 22, 2013 | Odpowiedz

    Zawsze możesz sie tym zarazić.niech Twój chłopak poprosi lekarza prowadzącego o badanie HBe AG oraz anty HBe.po tym badaniu będziecie wiedzieć czy Twój chłopak w ogóle zaraża.jeśli wynik będzie ujemny to możesz być spokojna bo nie zaraża.

  16. NIka dnia mar 23, 2013 | Odpowiedz

    Dziekuje za rade.

  17. Olka dnia mar 24, 2013 | Odpowiedz

    do siwula1983, spokojnie nie martw się na zapas. Ja też miałam identyczną sytuację jak ty. Ważne jest żeby zaraz po urodzeniu dzieciaczek miał podane przeciwciała. Ja urodziłam już dwójkę i chłopcom nic nie jest, mnie zresztą też nie :)

  18. marcin dnia mar 26, 2013 | Odpowiedz

    zdechniemy wszyscy

  19. martucha dnia kwi 15, 2013 | Odpowiedz

    Mam wirusa Hbs+juz 5lat tersz po badaniach okazalo sie ze mam złe wyniki lekarz skierował mnie do szpitala gdzie maja mi pobrac z wątroby tkanke do badania …boje sie bo mam małe dzieci a lekarz przectawił mi co mnie moze czekac albo bede musiala przez reszte zycia brac zastrzyki albo lepsza mozliwosc łykac tabletki !!!

  20. kofka dnia kwi 22, 2013 | Odpowiedz

    Ja już 8 lat leczę się na przewlekłe WZW B nie miałam robionej biopsji lecz alternatywne badanie zamiast biopsji(fibroscan). Moja wątroba jest ma wskaźnik F2. Przez półtora roku brałam lek o nazwie Zeffix wirus się zmniejszył od października 2012 r znowu wirus się zwiększył 3 krotnie niż za pierwszym razem teraz biorę lek o nazwie Baraclude.Prowadzę oszczędny tryb życia.Nie jadam bigosów bo po nim bardzo boli wątroba.Wystrzegam się smażonych mięs lub jeżeli jem np.schabowego to biorę Polprazol 40mg i Esenciale Forte to wtedy wątroba nie boli.Nie można się poddawać tylko się trzeba leczyć.Co miesiąc jestem w poradni WZW po leki.Mam wspaniałego lekarza w Zielonej Górze Pana Doktora Władysława Łojewskiego.Wszystko co się chce wiedzieć o chorobie dokładnie wytłumaczy i bardzo dobrze leczy.

  21. win dnia kwi 28, 2013 | Odpowiedz

    Ja leczę się już od 7 lat,miałam 1 biopsję nic fajnego,ale żyję biorę leki i mam wynik ujemny.Nie stosowałam żadnych ograniczeń,dowiedziałam się o wirusie po urodzeniu dziecka,córka urodziła się bez wirusa nie ma się co za bardzo stresować, medycyna idzie do przodu.

  22. wicek4004 dnia wrz 17, 2013 | Odpowiedz

    ja jestem chory od 24lat na wzw tyb B miałem 2 kuracje interferonem, lamiwudyna, nic zero skutków. Żyłem normalnie , rok temu przyszła moja córka na świat, ja od prawie roku na swojej działalności pracuje w Niemczech, lecz dzis sie obudziłem kim innym, ból przy kazdym kroku kazdym ruchu i wątroba prawie z pod zeber wychodzi, i co ja mam teraz zrobic? Chce zyc dla rodziny ale nie mogę bo jakiś PAJAC niby lekarz zaraził mnie brudną strzykawką W POWIATOWYM SZPITALU W PILE WOJ WIELKOPOLSKIE

  23. ona dnia wrz 24, 2013 | Odpowiedz

    jestem w ciazy i jestem niezapokojona poniewaz na moich wynikach pisze WIRUS ZAPALENIA WATROBY TYP B
    a pod spodem pisze antygen HBs ujemny wiec mam wirusa czy nie bo jeszce na badanie musze czekac u lekarza a chcialabym juz wiedziec . jak wiecie to dajcie znac

  24. Marzena dnia lis 20, 2013 | Odpowiedz

    Znajdzcie dobrego lekarza,który chce leczyć.To podstawa żeby mówić o powrocie do zdrowia.Jeżeli jesteście z Łodzi to napewno unikajcie poradni w szpitalu na ul.Kniaziewicza.Na leczenie tu nie ma co liczyć.Oni czekają tylko nie wiem na co.
    Zapominają,że to oni składali przysięgę na pomoc ludziom.Na moje pytania dlaczego nie leczą pada odpowiedż,że leki są bardzo drogie,a leczenie często nie udaje się.Wiecie co-gówno to obchodzi pacjenta.Ta placówka to pomyłka………………

  25. CARO dnia sty 7, 2014 | Odpowiedz

    Witam. Jestem rowniez nosicielem HBV „B” (Przewlekle ).Dowiedzialem sie ok. 2 lata temu. Totalna Panika … ale,ale. Sluchajcie, najwazniejsze jest dostosowanie leku ( W MOIM PRZYPADKU JEST TO :VIREAD 245 mg. ): Lekarz powiedzial ze na dzien dzisiejszy nie jestesmy w stanie pozbyc sie ztego dziadostwa, ale tabletki pozwola mi dozyc nawet 100 lat. Ok. Bywa u mnie rowniez ze mam bole watroby ale sie nie poddaje: Musze zyc dla mnie i swego SYNKA ;) Pamietajcie medycyna robi postepy i napewno kiedys nam pomoze … MYSLMY POZYTYWNIE !!! Powodzenia i WYTRWANIA dla wszystkich nosicieli tego wirusa …

  26. ewa dnia sty 8, 2014 | Odpowiedz

    witam troche czytalam tu komentarzy i mam pytanie . jestem w trakcie leczenia pegasysem mialam robiona wiremie i wyszlo ze nie mam ale nadal antygen hbs dodatni. antygen hbe ujemny co on oznacza bo czytalam tu ze jak ten antygen jest ujemny to nie zarażam .poprosze o odpowiedz

  27. dzika dnia sty 9, 2014 | Odpowiedz

    ja juz mam 4 razy badania robione i nic nie wiadomo teraz znow zrobilam czekam wedlug obiawow jestem zarazona ale dlaczego to nic nie wychodzi?

  28. niki dnia sty 14, 2014 | Odpowiedz

    Witam ja tez jestem chora , nosiciel..dowiedzialam sie jak bylam w ciazy2 lata temu..nie wiem kiedy i jak sie zarazilam..chodze co pol roku do specjalisty I mam badanie krwi oraz raz w roku mam usg watroby..narazie nic nie dostaje lekarz mowi ze mieszcze sie w granicach I nie musze nic brac..ja nie wiem jaka jest scala tego wirusa..co musze wiedziec ? Co mam zapytac lekarza ? Wiem ze ludzie powyzej maja cos Abg hb ujemne , dodatnie? Nic nie rozumiem..chcialabym sie dowiedziec na jakiej scali ja jestem..pomozcie prosze

  29. Lajla dnia lut 6, 2014 | Odpowiedz

    witam,
    też mam HBV, dowiedziałam się o tym około 3,5 roku temu, przez przypadek oddając krew na jednej z akcji krwiodawstwa. Miałam biopsję( nie najmilsze przeżycie ale idzie wytrzymać) wynik, do leczenia. Czekałam ponad rok na dostanie się do „programu” leczenia interferonem dokładnie u mnie był to pegasys 180 (przez 40 tyg) i 135 (przez 8 ty), zmniejszenie dawki ze względu na „konającą” już morfologie.Nie powiem leczenie, czyli cale 48 tyg, co tygodniowe zastrzyki w brzuch, nie były łatwe. Skutki uboczne bardzo widoczne, przez osłabienie, zmęczenie, bóle stawów, utratę wagi, wypadanie włosów etc. Naprawdę było ciężko, ale dzięki mojej p.Doktor która za każdym razem powtarzała mi „p.X jestem z Panią, damy rade ukończyć to leczenie”, nie powiem było łatwiej. Męczące były częste wizyty w poradni, cały czas trzeb było kontrolować wyniki krwi. Ale efekt leczenia uzyskany, startowałam z wiremią ponad 6tys zakończyłam poniżej 100, praktycznie nie wykrywalna. Jeśli to się utrzyma antygen z + powinien zmienić się na – i wtedy całkowite wyleczenie. Oby tak było ale na to trzeba jeszcze poczekać.Wielu ludzi boi się podjąć tego leczenia interferonem, ze względu oczywiście na skutki uboczne, ale to wszystko zależy od organizmu każdy reaguje inaczej, ktoś może wgl ich nie odczuć, innemu będa mocno doskwierać. Ale kto nie ryzykuje ten nie ma.Ja zaryzykowałam i zrobiła bym to jeszcze raz.
    Osobiście jestem zadowolona ze szpitala i przychodni w Łodzi w Biegańskim.

  30. Izzz dnia lip 29, 2014 | Odpowiedz

    Sama jestem chora na chroniczna żółtaczke typu B. Ale moje obiawy były troche inne bo poza ciagłym zmeczeniem nie mialam nic az do maja zeszlego roku kiedy miesiac po badaniach krwi watroby dostałam silne kłucia w okolicy watroby a dokladnie w watrobie ( nie mile uczucie) wygladałam bardzo zle. Ale bedac na kontroli w maju br lekarz widzial na mej twarzy bardzo duza poprawe. Dlatego tez zastanawiam sie jakie sa szanse zarazenia kogos po roku leczenia? Musze przyznac ze moj ex nie mial szczepionki a robic badania krwi wyszło ze nie zaraził sie

  31. Gusia dnia sie 12, 2014 | Odpowiedz

    To tak jak u mnie – nie zaraziłam byłego partnera choć miałam przewlekłe HBV i nawet o tym nie wiedziałam, wiec nie byłam leczona. Ale po rozmowie z hepatologiem, kiedy rozpoczęłam leczenie, okazało się że najłatwiej zarazić się krwią, a miałam zbyt mało wirusa, by tak łatwo go zarazić podczas stosunku. Niemniej jednak, zarazić można, póki się ma to świństwo w sobie… Po prostu niech partner się zaszczepi, tak jak mój obecny i będzie bezpieczniej dla niego. Mój obecny jest po 3 szczepieniach, oddaje krew regularnie i po 2 latach nie zaraził się.

  32. Ada :* dnia paź 23, 2014 | Odpowiedz

    Witam ja miałam 14 lat jak się do wiedzalam ze jestem chora a mam już 28 lat i mam 4 letniego synka i jemu nic nie jest ja przeszłam od piątego roku zycia miałam operacje i pewnie w szpitalu się stało a w papierach mam wpisane antygen Hbs + dodatni to co to oznacza bo nie wiem

  33. Ada :* dnia paź 23, 2014 | Odpowiedz

    mi tez nic nie jest dobrze się czuje

  34. ewabut dnia paź 23, 2014 | Odpowiedz

    ewa-z 22.10.2014-chyba najdłużej z Was mam wirusa-żółtaczki typu B.Rodziłam syna ponad 30 lat temu- w Łodzi i już wykryto u mnie wirus.Nie wyjaśniono mi dlaczego rodzę na oddziale ciąży powikłanej.
    Po 16 latach od urodzenia syna-oddałam honorowo krew i dopiero wtedy dowiedziaam się o wirusie.
    Sięgnęłam do książeczki zdrowia dziecka- i tam było napisane iż mam HBS +_
    Dziś mam 57 lat jestem nosicielem ale nie biorę żadnych leków,chodzę od 2 lat do hepatologa.Próby wątrobowe i USG wątroby są bardzo dobre.Mój syn -dziś dorosły mężczyzna- nie zaraził się .Jedynym objawem u mnie -jest wieczne zmęczenie-ale wypoczywam i poleguję.Mam nadzieję że długo jeszcze nie dotkną mnie skutki tej choroby.

  35. kasikcom dnia lis 28, 2014 | Odpowiedz

    Witam ja od 20 lat jestem nosiciel wirusa WZW typu B. Żyję normalnie, pracuje i nie biorę żadnych lekarstw, nie mam diety.Jedynie na początku choroby miałam robioną biopsję, dostawałam leki i miałam dietę. Teraz mam tylko dodatni HBS a resztę wyników w normie. Jestem pod kontrolą szpitala i raz na rok robię badania kontrolne.
    Także może być wszystko dobrze i żyć normalnie przez wiele lat.

Prześlij Komentarz